Zakup drogiej maszyny, sprzętu produkcyjnego czy wyposażenia to dla jednoosobowej działalności często wydatek rzędu kilkudziesięciu tysięcy złotych. Zwykle taki środek trwały rozlicza się w kosztach latami, poprzez comiesięczne odpisy amortyzacyjne. Prawo podatkowe pozwala jednak w wielu sytuacjach zaliczyć cały wydatek do kosztów od razu — to tak zwana jednorazowa amortyzacja. Dla przedsiębiorcy oznacza to niższy dochód do opodatkowania i niższy podatek już w roku zakupu. W 2026 roku obowiązują trzy odrębne mechanizmy jednorazowego rozliczenia, a ich limity zależą od kursu euro i statusu podatnika. Wyjaśniamy, kto i do jakiej kwoty może z nich skorzystać oraz na co uważać.
Na czym polega jednorazowa amortyzacja
Środek trwały o wartości początkowej powyżej 10 000 zł co do zasady wprowadza się do ewidencji i amortyzuje w czasie — koszt rozkłada się na odpisy przez cały okres używania, często przez kilka lat. Jednorazowa amortyzacja to wyjątek od tej reguły: pozwala ująć wartość środka trwałego w kosztach podatkowych w całości, już w miesiącu wprowadzenia go do ewidencji albo w miesiącu następnym. Skorzystają na tym przede wszystkim przedsiębiorcy rozliczający się według skali podatkowej lub podatkiem liniowym, bo to oni odliczają koszty od dochodu. Przy ryczałcie od przychodów ewidencjonowanych kosztów się nie rozlicza, więc ten mechanizm nie ma tu zastosowania.
Amortyzacja de minimis do 50 000 euro — w 2026 roku 213 000 zł
Najszerszy limit przysługuje małym podatnikom oraz przedsiębiorcom rozpoczynającym działalność. Mogą oni jednorazowo zaliczyć do kosztów odpisy do równowartości 50 000 euro w roku podatkowym. Kwotę przelicza się według średniego kursu euro NBP z pierwszego dnia roboczego października roku poprzedniego i zaokrągla do 1000 zł — dla 2026 roku (kurs 4,2586 zł) limit wynosi 213 000 zł. Status małego podatnika w 2026 roku ma przedsiębiorca, którego przychody brutto ze sprzedaży za 2025 rok nie przekroczyły 8 517 000 zł. Preferencja obejmuje środki trwałe z grup 3–8 Klasyfikacji Środków Trwałych, czyli między innymi maszyny, urządzenia i narzędzia — ale już nie budynki, lokale ani samochody osobowe. Ta forma amortyzacji stanowi pomoc de minimis, o czym piszemy niżej.
Jednorazowa amortyzacja fabrycznie nowych środków trwałych — do 100 000 zł
Drugi, niezależny mechanizm dotyczy wyłącznie fabrycznie nowych środków trwałych z grup 3–6 i 8 KŚT — nie obejmuje więc środków transportu (grupa 7) ani budynków i lokali. Fabrycznie nowy to sprzęt, który nigdy wcześniej nie był używany, ani przez kupującego, ani przez żadnego innego podatnika. Limit odpisu wynosi 100 000 zł rocznie i obejmuje także wpłaty dokonane na poczet nabycia takiego środka. Warunkiem jest wartość początkowa jednego środka wynosząca co najmniej 10 000 zł albo łączna wartość co najmniej dwóch środków wynosząca co najmniej 10 000 zł. W przeciwieństwie do amortyzacji de minimis z tego limitu może skorzystać każdy przedsiębiorca — nie trzeba być małym podatnikiem — i nie jest to pomoc de minimis. Obu limitów, 213 000 zł i 100 000 zł, można używać w tym samym roku, ale nie do tego samego środka trwałego.
Niskocenne składniki majątku do 10 000 zł
Odrębnie traktuje się składniki majątku o wartości początkowej nieprzekraczającej 10 000 zł. Ich zakup można zaliczyć bezpośrednio do kosztów w miesiącu oddania do używania, bez wprowadzania do ewidencji środków trwałych i bez rozliczania w czasie. Nie jest to pomoc de minimis, a odpisy od takich składników nie pomniejszają rocznych limitów 213 000 zł ani 100 000 zł. To najprostszy sposób rozliczenia drobniejszego sprzętu — na przykład laptopa, telefonu służbowego czy mebli biurowych.
O czym pamiętać przed skorzystaniem z ulgi
Amortyzacja de minimis wlicza się do limitu pomocy de minimis (co do zasady 300 000 euro w okresie trzech lat), a przy jej stosowaniu przedsiębiorca może potrzebować zaświadczenia o otrzymanej pomocy. Warto też pamiętać, że jednorazowe rozliczenie wysokiego wydatku obniża podatek w roku zakupu, ale w kolejnych latach nie będzie już odpisów z tego środka — dlatego decyzję najlepiej zestawić z przewidywanym dochodem, formą opodatkowania i wysokością składki zdrowotnej (przy skali i podatku liniowym liczonej od dochodu). Na jednorazowej amortyzacji zyska się najwięcej w roku o wysokim dochodzie, a mniej w roku, w którym firma i tak zanotuje stratę.